Jesteś tutaj: Start

Strona główna

  • Drukuj zawartość bieżącej strony

Serdecznie witamy na stronie Stowarzyszenia Piechur w Żaganiu!

Najnowsze aktualności

Ogolnopolska turystyczna Gielda Piosenki Studenckiej w Szklarskiej Porebie 2017

Powiększ zdjęcie

Święty Mikołaj w sierpniu? Tak, na Giełdzie w Szklarskiej Porębie.

 

Minęła, jak zwykle za szybko, kolejna Ogólnopolska Turystyczna Giełda Piosenki Studenckiej.

No powiedzmy, że studenckiej, hm, raczej studentów Uniwersytetu Trzeciego Wieku, ale tak to bywa przy okrągłych jubileuszach, a był to już 50 raz.

 Zjechało się zacne grono wykonawców z różnych stron kraju, a i część dotarła z zagranicy, by ponownie stanąć na deskach sceny na bazie Pod ponurą małpą. No tym razem, to chyba żadna małpa nie była ponura, bo zaserwowano nam prawdziwą ucztę dla uszu i ducha.

Takiej okazji Piechury nie mogły przepuścić, dlatego stawiły się pokaźną gromadą. Kto tylko mógł zjeżdżał do Szklarskiej Poręby, a kto nie mógł, wjechał w deszczu na skarpę 50 m przed znakiem sygnalizującym początek miasta i rozwalił auto..

Tak czy inaczej było nas ponad 30 osób wliczając skromne acz aktywne delegacje Stowarzyszenia Ogniwo, Klubu kajakowego PTTK Szron i Speleoklubu Bobry.

Wprawdzie śpiewy rozbrzmiewały od niedzieli do niedzieli ( 30.07-6.08.2017), ale żagańska ekipa zjechała liczniej dopiero w czwartek po południu i już tego dnia wysłuchała koncertu, a wśród wykonawców wystąpili m.in. Słodki Całus od Buby, Bieguni, Ukryty Zegarek i Wojciech Gęsicki, który przekonał nas, że ŚLEDŹ, TO NIE RYBA. Motto to chodziło za nami jeszcze przez kolejne trzy dni Giełdy. Przypadł nam do gustu również występ Małgorzaty Macierewicz, w tym a cappella, piękny mocny głos!

W piątek pogoda dopisała, więc część klubowiczów wybrała się do Harrachova na wycieczkę pieszą, jak na Piechurów przystało. Do grona dołączył Marek z Australii, który na dobre zasmakował w atmosferze turystycznych śpiewów i dociera przez oceany do Szklarskiej Poręby na kolejną już Giełdę.

W Harrachovie zaliczono szlak do wodospadu Mumlavy, by po drodze pomoczyć strudzone stopy w krystalicznie czystych wodach górskiej rzeki. Nie obyło się bez degustacji czeskiego piwa i zakupów maści z marychą na wszelkie boleści.

Inni w tym samym czasie odbyli spacer do Wysokiego Kamienia, by wieczorem pochwalić się swoim wyczynem i zachęcić pozostałych do podobnej wycieczki. Wieczór ponownie przeznaczono na aktywny udział w koncertach. W piątek zaserwowano nam wielogodzinne śpiewanie w wykonaniu m.in. Marka Andrzejewskiego, Browaru Żywiec, Jana Błyszczaka Mufki. Większość z nas rozbawił do łez Marek Majewski ze swoim San Escobar. Do Sety nie wszyscy dotrwali, niestety, w tym pisząca te słowa również odpadła udając się na zasłużony odpoczynek. Wystąpili dopiero ok. 1.30 a skończyli tuż przed bladym świtem. Był i Święty Mikołaj i inne stare dobre utwory chętnie śpiewane na szlakach.

Sobota powtórzyła piękną pogodę z poprzedniego dnia. Część zachęciło to do ambitnych wycieczek na Łabski Szczyt. Inni po zmierzeniu sił podjęli mniej wyczerpujące wyzwania typu wjazd na Szrenicę, wyciągiem, mała przebieżka po okolicy i LB*na polanie, po czym zjazd do Szklarskiej Poręby. Ze średnim poziomem zasobów energii witalnej udali się szlakiem do wodospadu Szklarka i dalej wzdłuż drogi do miasta.

A po południu należało udać się, zgodnie z tradycją, do Baru Pod skocznią. Tam spotkać się z ekipą z Kamiennej Góry I Wrocławia i wyśpiewać się do bólu gardeł.

 

  • LB – leżenie bykiem

 

Już od 18.00 rozpoczęły się sobotnie występy koncertowe. A na scenie pojawili się nasi ulubieńcy tj. Wolna Grupa Bukowina – cudna jak zawsze, Jerzy Filar ze swoim małym ptaszkiem, jak mówi o Sambie sikoreczce, wtórowała mu uzdolniona córeczka Emilka, Elżbieta Adamiak, Mikroklimat, Sklep z Ptasimi Piórami, Tony Milner i inni. Niestety nie dane nam było wszystkim zadumać się skąd przychodził Majster Bieda, gdyż po tych słowach płynących ze sceny oberwała się chmura (albo i dwie?) i część w podskokach udała się na kwatery po drodze próbując ochronić parasolkami, płaszczami, kurtkami ostatnie suche nitki ubrań. No nie udało się.

To nic, nocny deszcz nie zraził nikogo i już od rana zapakowano bagaże do aut, wykonano pamiątkowe zdjęcia i udano się na koncert laureatów.

A jury przyznało:

- pierwsze nagrody – Radosławowi Kuneckiemu i Januszowi Kurowskiemu za piosenki „Dwa domy”  i  „Winobranie”;

- drugą nagrodę Januszowi Kurowskiemu za piosenkę „Wigilia w St. Jones”;

-  oraz trzecie nagrody Romanowi Kinzelowi i Irenie Salwowskiej-Hajdasz za piosenki: „Gdy zasypiasz na jazzowo”, „Aniołowie bluesa grają” i „Ty muzyko”.

Jeden z ww wykonawców ujął nas szczerym wyznaniem płynącym ze sceny po odbiorze nagrody: no nie wytrzymałem ciśnienia i napiłem się.

Źle z nim nie było, bo dał wspaniały koncert.

Pełni niezapomnianych wrażeń, ale z pustymi brzuchami udaliśmy się po drodze do smażalni ryb, aby zjeść tradycyjnie rybę w górach (oscypki jemy nad morzem).

Już myślimy o kolejnym wyjeździe na przyszłoroczną Giełdę.

Oprac. Gosia R

 

 

 

 

 

 

2 września 2017
Czytaj więcej o: Ogolnopolska turystyczna Gielda Piosenki Studenckiej w Szklarskiej Porebie 2017

Urodziny Mordy w Tomaszowie

Powiększ zdjęcie

Kopa ludzi na kopę lat, czyli urodziny w Borowicach

Powiększ zdjęcie przed%20jubileuszem%20trzeba%20było%20odwiedzić%20Pielgrzyma

Już wczesnym popołudniem 19 maja samochody z rejestracją FZG, DW, FZ i zbliżonymi wypchanie wałówką, sportowym sprzętem, nastawionymi pozytywnie Piechurami zmierzały z różnych stron do Borowic.

A co to za święto tym razem? I dlaczego w Borowicach?

Okazja niecodzienna, bo trójka naszych przyjaciół tj. Czesiu S, Grzesiu W. potocznie zwany „szwagrem Marioli” oraz Maryś T. postanowili uroczyście obejść się ze swoim okrągłym wiekiem. A stuknęło im po 60 lat. Do tej zacnej grupy jubilatów dołączył jeszcze młokos Lesiu z 50-tką na karku.

22 maja 2017
Czytaj więcej o: Kopa ludzi na kopę lat, czyli urodziny w Borowicach

PIECHURY W SŁUŻBIE CZYSTEJ PLANETY

Powiększ zdjęcie przed%20wyjsciem%20w%20teren%20

Tegoroczny Światowy Dzień Ziemi ( 22.04.2017 r.) członkowie „Piechura” spędzili pracowicie. Już dwa tygodnie wcześniej ogłoszono wszem i wobec, że zabieramy się za sprzątanie trasy Nordic Walking oraz tzw. Ścieżki Wiewiórki wyznaczonej przez nieżyjącego już regionalistę Wojciecha A. Raja. Szlak biegnie wzdłuż Bobru przez Moczyń i dalej malowniczym jarem poniżej dworca PKP.

 

24 kwietnia 2017
Czytaj więcej o: PIECHURY W SŁUŻBIE CZYSTEJ PLANETY

W lutym ciepłe buty i pod most…

Powiększ zdjęcie Darczyńca%20i%20wykonawca%20Lagi%20Pani%20Prezes%20Jerzy%20Kupczyk%20-artysta%20rzeźbiarz%20z%20grupa%20Piechurow%20(%20reszta%20się%20spóźniła)

Kolejna piesza wycieczka nie obyła się bez przygód. Od ponad 25 lat wychodzimy w lutowy poranek na imieninową imprezę Marysi Kolskiej. Niestety tradycja została a Marysia już wiele lat temu odeszła na niebieskie połoniny.. Aby uczcić jej pamięć zapłonął znicz w miejscu, które wybrała sobie 27 lat temu na spotkanie z przyjaciółmi.

W tym roku dopisała nam aura. Pomimo śniegu i śliskich dróg słoneczko zachęciło sporą grupę do marszu przez „mały” Bożnów nad Bóbr pod most kolejowy.

Część maszerowała dzielnie z kijkami, inni bez wspomagania, a jeszcze inni pojechali autem, aby przygotować miejsce na przyjście grupy.

Po drodze radośnie obszczekiwały nas wiejskie pieski a jeden nawet -za drobną zapłatą ( kawałek dobrej kiełbasy) - zaprzyjaźnił się z nami towarzysząc w marszu aż na miejsce imprezy.

Tam wygłaskany i nakarmiony przez Piechurów doczekał się swojego Pana, który nieco rozsierdzony odebrał go do domu.

W imprezie uczestniczyły 23 osoby, w tym grupa przyjaciół ze Szczecina, czyli wydarzenie zrobiło się ogólnokrajowe..

 

6 lutego 2017
Czytaj więcej o: W lutym ciepłe buty i pod most…

PATRIOCI Z PIECHURA

W wigilię Święta Niepodległości członkowie i sympatycy Piechura tłumnie przybyli do siedziby stowarzyszenia, by wspólnie uczcić  nadchodzące Święto.

 

 

14 listopada 2016
Czytaj więcej o: PATRIOCI Z PIECHURA