Za nami 2025 rok
Już mamy 2026 rok,
Nowy rok przyszedł dla jednych wraz huczną zabawą sylwestrową w siedzibie „ Piechura”, innych przywitał na mediolańskim szlaku a część wybrała spokojne domowe pielesze.
Niech przyniesie wszystkim radość, obdaruje zdrowiem i pomoże spełnić marzenia, w tym te związane z turystycznym śpiewem, wędrówkami krajowymi i po odległych zakątkach świata..
Warto jednak przypomnieć, co u nas się wydarzyło w II półroczu 2025 r.
Tuż po „Saganku” część pancernych Piechurów ( członków koła pttk Pancerniacy) wybrała się na wycieczkę do Norwegii. Jakie to były cudne wędrówki. Wspaniałe krajobrazy, wodospady, fiordy, góry, lodowce – wszystko to pozostawiło niezapomniane wrażenia.
Końcówka czerwca to wypad na Bazunę i śpiewy z „Krainy Łagodności”, puszczanie wianków z kołem pttk Pancerniacy i udział w spływie kajakowym.
Z początkiem wakacyjnego miesiąca rozpoczęły się wyjazdy śpiewankowe – odwiedzono Wojcieszów, mocna ekipa Piechura uczestniczyła w 16. Południku.
Lipiec to także wyjazd do Janowic Wielkich na koncerty na Polanie a tam trzydniowy maraton śpiewów.
Pierwszy weekend sierpnia to oczywiście wypad do Szklarskiej Poręby na koncerty w ramach Ogólnopolskiej Turystycznej Giełdy Piosenki Studenckiej. Tym razem na scenie pojawił się nawet nasz przedstawiciel Jacek – wiceprezes Piechura. Wspólne śpiewy w barze Pod skocznią, koncerty na Bazie pod ponurą małpą i wędrówki po okolicach były, jak zwykle bardzo udane.
Sierpniowa sobota, 9 sierpnia pogoda dopisała, więc doskonała okazja, by odwiedzić Harrachov. Udała się tam 14 osobowa ekipa Spaceru z Piechurem. W sumie 11 przesiadek na pkp nie odstraszyło uczestników i całość wyjazdu przebiegła radośnie bez zakłóceń.
Końcówka sierpnia to kilka wypadów rowerowych m.in. z kołem pttk Pancerniacy.
Także w sierpniu kilka Piechurek uczestniczyło w kursie samoobrony wylicytowanym podczas WOŚP.
Podczas długiego sierpniowego weekendu pozytywnie zakręcone Piechurki odwiedziły księcia Liechteinsteinu podczas dorocznego święta tego państwa. Przy okazji zwiedziły Zurich i Busch w Szwajcarii i zahaczyły o Feldkirch w Austrii. Piękne widoki, przyjaźni ludzie, niestety ceny mniej przyjazne…
W ramach stowarzyszenia Miasto bez granic sporo członków Piechura uczestniczyło w tradycyjnym święcie miasta pod hasłem Otwarte podwórka. To sympatyczna impreza, podczas której mieszkańcy niemieckiego Teltow zapraszają do odwiedzenia ich podwórek, zapoznania się z ich hobby, talentami, wspólnego biesiadowania.
Jarmark Michała tym razem ze skromną naszą reprezentacją a to dlatego, że w tym czasie odbył się rajd w Bieszczady z okazji 30-lecia Stowarzyszenia Turystycznego „Piechur” oraz wycieczka z wędrówką do schroniska Samotnia ekipy Spaceru z Piechurem. Pogoda dopisała, więc udane spacery, śpiewy przy ognisku, niezapomniane wrażenia.
Końcówka września to udział w obchodach Światowego Dnia Turystyki, zorganizowanych przez stowarzyszenie Ogniwo oraz wypad na Dni Karpia do Doliny Baryczy.
Oj, działo się w październiku – miesiąc rozpoczęliśmy klubowym jesiennym wypadem w góry, tym razem do Sokołowska. Były wędrówki po okolicy – zahaczono o schronisko Andrzejówka. Były śpiewy przy ognisku.
Władze miasta doceniają naszą działalność, dlatego tradycyjnie w październiku sporo naszych członków otrzymuje dyplomy z podziękowaniami podczas miejskich uroczystości.
Październik to tradycyjnie miesiąc, w którym Towarzystwo Przyjaciół Żagania wybiera Żaganianina Roku. Nie mogła zabraknąć nas na tej uroczystości.
Było też wyjątkowa okazja, by udać się do Szczecina- spora delegacja „Piechura” uczestniczyła w ślubie Oskara i Agnieszki.
W tym samym czasie inne Piechurki odwiedziły Bratysławę i okolice, podziwiając pałac Devin, zamek w stolicy, spacerując uliczkami Starego Miasta.
Piękny październik sprzyjał wędrówkom i turystycznym śpiewom. Na liście obecności spotkania między giełdowego w Chacie Izerskiej znalazło się sporo Piechurów.
W listopadzie kilkuosobowa silna grupa pośpiewała wraz z laureatami naszego Saganka na Ogólnopolskich Prezentacjach Muzycznych w Terepaczkowie. Inni w tym czasie odwiedzili Jarmark Bożonarodzeniowy z ekipą koła pttk Pancerniacy.
Pożegnaliśmy ś.p. Daniela Marchewkę biorąc udział w jego ostatniej drodze. Odpowiedzieliśmy na jego apel, aby wspomóc datkami żarskie Hospicjum.
Byliśmy w schronisku Pod Wieżycą na koncercie jubileuszowym kultowej „Sety”
Końcówka roku to wspomniany już wyjazd 2 Piechurek do Mediolanu, ale dwie inne grupy uczestniczyły w wypadach do Pragi na Jarmark Bożonarodzeniowy.
W grudniu także świętowaliśmy z zaprzyjaźnionymi Bobrami ich kolejny jubileusz.
„Piechury” lubią góry, więc w Mikołajki spora ekipa Piechura wzmocniona przyjaciółmi ze Szczecina ruszyła na Urodziny Krysi – tym razem zorganizowane w schronisku Odrodzenie.
Szkoliliśmy się i uczestniczyliśmy w konferencjach organizowanych przez miasto, powiat, Żagański Pałac Kultury i inne instytucje. Spotykaliśmy się z pisarzami, aktorami. Spora delegacja Piechura była obecna na warsztatach, wykładach, koncercie w ramach wydarzenia – Żagańskie Forum Inicjatyw Społecznych HUB. Nie zabrakło Piechurów podczas IV Seminarium Parkowego. Stowarzyszenie reprezentowała dodatkowo 12 osobowa grupa uczestników Spaceru z Piechurem.
Lubimy koncerty, więc sporo Piechurów uczestniczyło w wielu m.in. Anity Lipnickiej w pałacu, koncertach przy świecach, występach orkiestr żagańskich szkół muzycznych i ich absolwentów.
Organizowaliśmy również tradycyjne spotkania tj. klubową Wigilię, wieczór Andrzejkowy z wróżbami, wieczór pieśni patriotycznych w święto 11 listopada.
Na początku listopada tradycyjnie zapaliliśmy znicze na grobach zmarłych „Piechurów” i innych przyjaciół z turystycznej braci, która oddaliła się już na niebieskie połoniny.
Przez wszystkie niedziele minionego roku odbywały się Spacery z Piechurem. Grupa liczy już blisko 40 osób, a w spacerach uczestnicy ok.15-20 z nich. Wędrówki urozmaicane są ogniskami, opowieściami regionalistów, tańcami w terenie. Ekipa wyjechała w minionym roku czterokrotnie na wycieczki: na początku roku do Kostrzycy z wędrówką po zimowym Karpaczu, latem do czeskiego Harrachova, we wrześniu ponowna Kostrzyca ze spacerem do Samotni a w grudniu wypad do Poznania na koncert ballad Brela i zwiedzanie miasta.
Rok nam minął pracowicie, bo wymieniono kominek na nowy piecyk, uporządkowano podwórko i wszystkie zakamarki budynku.
Przed nami kolejny rok z nowymi wyzwaniami, marzeniami.
Weszliśmy w niego radośnie i tak chcemy trzymać!!!






























